biedroneczki
pszczolki
motylki
zabki
krasnale
jezyki

Przedszkole Samorządowe Nr 4 (Myślenice - Centrum)

Przedszkole Samorządowe Nr 4
(Myślenice - Centrum)
ul. Berka Joselewicza 1
32- 400 Myślenice

tel/fax: 12 272 02 55

Adaptacja dziecka

Proces adaptacji dzieci nowoprzyjętych do przedszkola jest sprawą niezwykle istotną.

Gdy zapada decyzja o wysłaniu dziecka do przedszkola, często zastanawiamy się, czy zrobiliśmy wszystko, by dobrze go przygotować do czekających go przeżyć. Warto już wcześniej popracować nad niektórymi umiejętnościami jak radzenie sobie z samoobsługą (jedzenie, ubieranie, mycie, korzystanie z ubikacji itp.), zabawa z rówieśnikami, zgłaszanie swoich potrzeb. Dobrze jest, aby dziecko wiedziało, że to, co Pani mówi, zwracając się do całej grupy dzieci, dotyczy także jego.

Aby pomóc dziecku w pierwszych trudnych dniach pobytu w przedszkolu

 Rodzicu :

  • Dziecko wcześniej powinno widzieć przedszkole
  • Dziecko powinno z rodzicami dokonać zakupów do przedszkola.
  • Jeżeli do tej pory dziecko nie rozstawało się z rodzicami powinna być zostawione u dziadków lub znajomych na kilka godzin, gdyż w przeciwnym razie przedszkole będzie mu się kojarzyło z pierwszym rozstaniem.
  • Ubranie dziecka musi być wygodne i nie może sprawiać kłopotów.
  • Ciesz się razem z dzieckiem, że następnego dnia idzie do przedszkola.
  • Nie obiecuj dziecku nagrody za to, że pójdzie do przedszkola.
  • Ciesz się cały ranek, że Twój trzylatek idzie do przedszkola.
  • Nie dokarmiaj dziecka przed śniadaniem, zjedzony przez niego w całości  posiłek, będzie powodem do radości i pochwał w grupie rówieśników. Decyzji dotyczących jedzenia nie powinno się podejmować za dziecko.
  • Pozwól zabrać swojemu trzylatkowi z domu ulubioną przytulankę, maskotkę, lub zabawkę.
  • Pomóż dziecku rozebrać się, zwróć uwagę na jego ubranie i gdzie je zostawisz.
  • By dziecko nie czuło się bezradnie - zachęcaj do samodzielności.
  • Przestrzegaj godziny przyprowadzania dziecka do przedszkola (śniadanie), bo smutno będzie mu siedzieć samemu przy stoliku.
  • Pożegnanie w szatni powinno być krótkie: uśmiech-buziak i pa-pa.
  • Jeżeli bardzo chcesz to do sali wejdź tylko na chwileczkę oszczędzisz żalu i smutku innym dzieciom.
  • Nie zabieraj dzieci do domu kiedy płacze przy rozstaniu, gdy raz ulegniesz będzie coraz trudniej. Twój Maluszek łzami wymusi kolejny powrót do domu.
  • Jeżeli rozstanie z mamą jest bardzo bolesne trzylatek powinien do przedszkola przez pierwsze dni przychodzić z tatą.
  • Witaj swoje dziecko z uśmiechem, możesz mu podarować drobny prezencik mówiąc pozytywnie brzmiące zdanie: Teraz możemy iść do domu.
  • Nie wymagaj od dziecka by od razu pokochało cały personel.
  • Kontroluj się co mówisz obecności dziecka na temat sytuacji dotyczącej pobytu w przedszkolu.
  • Ewentualne pytania do nauczycielki kieruj na koniec pobytu dziecka w danym dniu.
  • Nie wywołuj dodatkowego stresu wymuszając na dziecku by po przyjściu do domu natychmiast opowiadało o przedszkolu. Samo zacznie opowiadać w odpowiednim momencie.

O sposobach zmniejszania stresu adaptacyjnego u dzieci

Młodsze przedszkolaki  bronią się przed przebywaniem w obcym miejscu i nie pomagają zapewnienia : Niedługo przyjdę ..... Im dłużej dorosły tak mówi,  tym gorzej. Wypowiadane słowa oznaczają dla dziecka jedno - obawę przed czymś nowym i niebezpiecznym. Dlatego wystraszony przedszkolak  kurczowo trzyma się ręki mamy, płacze i błaga : Nie zostawiaj mnie ....  Starsze dzieci  podobnie przeżywają rozstanie z najbliższymi tylko nie manifestują swoich przeżyć tak ostro, jak ich młodsi koledzy. Są pełne niepokoju, spięte, mocno   trzymają się ręki rodzica i starają  się panować nad emocjami. Bólu spowodowanego rozstaniem nie da się uniknąć. Dziecko bez względu na wiek jeszcze  długo źle  będzie znosiło rozłąkę z rodzicami.

Można złagodzić dziecięcy dramat jeżeli system wychowawczy stosowany przez rodziców sprzyja dobremu przystosowaniu się dziecka do nowych warunków. Kłopot w tym, że skutki wychowania  rodzinnego obserwuje się w momencie, gdy dziecko po raz pierwszy zjawia się   w przedszkolu. Nie da się  już cofnąć błędów wychowawczych i dziecko jest takie, jakie jest.  Warto więc skupić się na sposobach łagodzenia dramatu rozłąki i przystosowania się do nowych warunków. Oto kilka skutecznych sposobów rozwiązania tego problemu.  

 

Raz podjęta decyzja powinna być konsekwentnie realizowana

Rodzice muszą być przekonani, że pójście dziecka do przedszkola jest decyzją najlepszą zarówno dla nich jak i dziecka. Nie mogą  w obecności swojego dziecka analizować, rozważać,  dyskutować a temat, które  przedszkole jest dobre, a które  złe  lub  w którym  jest  dobra pani, a w którym  zła. Jeżeli chcemy aby dziecko przyjęło naszą decyzję  bezwzględnie nie możemy  okazać mu naszego wahania i naszych wątpliwości. Nie należy też pytać dziecka  trzyletniego a nawet czteroletniego : Czy chcesz chodzić do przedszkola?....., Czy chcesz w przedszkolu bawić się z dziećmi ?..... A co zrobicie, gdy dziecko powie, że  nie chce. Takich i podobnych pytań się małym dzieciom nie zadaje.  Przecież to nie ono, tylko my dorośli, decydujemy o wszystkim, co jest dla niego dobre. Na pewno  trzeba dziecko oswoić z myślą pójścia do przedszkola, do dzieci i cierpliwie tłumaczyć : Mama chodzi do pracy..... Tatuś też  chodzi do pracy...... Siostra  chodzi do szkoły a brat   do żłobka...... W domu nikogo nie ma i  dlatego  ty musisz chodzić do przedszkola......

 

Pozytywnie nastaw dziecko do przedszkola

Opowiadaj dziecku tylko dobrze  o przedszkolu  (szczególnie akcentując słowo przedszkole ) np. tak: W przedszkolu jest dużo dzieci, które się bawią kolorowymi  zabawkami. Pani ogląda z dziećmi książeczki, czyta wierszyki, buduje z klocków wieże  i garaże dla samochodów. W  przedszkolu jest bardzo wesoło i  przyjemnie, dlatego wszystkie dzieci chcą chodzić do przedszkola i ty też tam będziesz chodził. Bywa też tak, że  rodzice nie radząc sobie z dziećmi w różnych sytuacjach,  straszą przedszkolem i nauczycielką mówiąc : Nie chcesz  to nie jedz , jak pójdziesz do przedszkola to  ona (pani nauczycielka) wszystkiego cię nauczy - jedzenia też..... Zobaczysz, jak pójdziesz do przedszkola to szybko będziesz  sprzątał zabawki i nikt ci nie pomoże..... .Już niedługo pójdziesz do przedszkola i tam się nauczysz słuchać .... itp.

Efekt takiego straszenia jest natychmiastowy - dziecko się uspokaja i grzecznie idzie z dorosłym. Dopiero w chwili, gdy trzeba je zostawić pod opieką osoby trzeciej w obcym miejscu dziecko pamiętając tamte zagrożenia broni się z całych sił, bo tamte „obietnice" potraktowało poważnie. Wypowiadanie  takich  uwag skutecznie zniechęci dzieci do nauczycielki i do przedszkola. Wywoła zupełnie niepotrzebnie dodatkowy stres utrudniający pierwsze kontakty z nauczycielką i nasili niepokój w pierwszych  dniach  pobytu w przedszkolu. Dobrze jest też powiedzieć dziecku kto będzie je zaprowadzał  a kto odbierał i  zawsze  należy dotrzymywać słowa.

 

Naucz  dziecko samodzielności

Pierwsze dni pobytu dziecka w przedszkolu to duży stres. Przy  braku samodzielności  jeszcze bardziej nasilony. W dziecku pojawia się więc niepokój : Czy pani  tak,  jak mama wytrze pupę?..... Czy podciągnie majtki....., Czy nakarmi?...., Czy ubierze w szatni ....? itd. Aby go choć trochę zminimalizować należy zadbać o to, aby dziecko samo  (na miarę swoich możliwości ) radziło sobie w takich sytuacjach jak: zgłaszanie potrzeb fizjologicznych, samoobsługa w toalecie (wycieranie pupy, podciąganie majtek, spuszczanie wody),  ubieranie się i rozbierania w sali (szatni ) a także  siedzenie podczas posiłku przy stole, trzymanie łyżki i  jedzenie. Te czynności są do wykonania  przez małe dziecko, o ile tylko pozwoli mu się  je wykonywać w domu samodzielnie. Dlatego w pierwszych dniach pobytu dziecka w przedszkolu należy zadbać o wygodne  luźne  ubranie nie wymagające zapinania guzików, pasków przy spodniach, zasuwania suwaków, sznurowania butów i wiązania  ich na kokardki. Dobrze byłoby razem z dzieckiem wybrać rzeczy, które po raz pierwszy zabierze ze sobą do przedszkola  (pidżama, kapcie) w tym  także ulubioną  maskotkę, która pomoże mu przetrwać ten trudny czas.

 

Nie wprowadzaj atmosfery pośpiechu, tylko czule ale stanowczo żegnaj się z dzieckiem

Nie wskazane jest przyprowadzanie dziecka do przedszkola w ostatniej chwili, gdyż pospiech podczas rozbierania i zniecierpliwienie temu towarzyszące  wprowadzają dziecko w stan niepokoju i pobudzenia. Spiesząc się nie mamy czasu  na uśmiech,  ani na  pochwałę. Sami je wtedy rozbieramy, sami układamy ubranka w szafce a potem dziwimy się i narzekamy, że dzieci samodzielnie nie podejmują takich działań. Przecież zachowując się w ten sposób skutecznie je do tego zniechęcamy. Pożegnanie z dzieckiem ma być czułe ale krótkie. Nie należy pytać dziecka: Czy mogę już iść....., Szybciej się rozbieraj  bo zaraz idę ....... Dziecko nie ma poczucia czasu dlatego zapewnienia typu: Zaraz po ciebie przyjdę....  Tyko chwilkę pobędziesz i zaraz wrócę ... . Idę  do sklepu żeby ci coś kupić ...nie mają  dla tak małego dziecka żadnego znaczenia. Zdecydowanie lepiej jest powiedzieć tak : Przyjdę po ciebie po leżakowaniu.... Jak zjesz podwieczorek będę na ciebie czekała w szatni .... Taka  informacja jest dla dziecka zrozumiała bo wie, że jak zje obiad,  wstanie z leżaka to mama będzie na niego czekała. Bardzo ważne jest dotrzymywanie słowa. Daje ono dzieciom poczucie bezpieczeństwa  i zarazem pewność, że rodzic przyjdzie. Dzieci o zachwianym poczuciu bezpieczeństwa w dramatyczny sposób rozstają się  z  najbliższymi  i rozpacz trwa dużo dłużej.

 

Przyzwyczajaj dziecko do przedszkola stopniowo

Małe dzieci szybko się męczą z powodu nadmiaru wrażeń i hałasu. Dlatego do przedszkola należy je przygotowywać poprzez stopniowe wydłużanie czasu pobytu. Pamiętać  trzeba  jednak o tym, że   nadejdzie taki dzień w którym  dziecko będzie musiało zostać dłużej  przebrać się w pidżamkę  i położyć się po raz pierwszy na leżaku. Nadejdzie taki dzień  w którym  będą  protestowały i płaczem wyrażały sprzeciw.

Pluszowa zabawka  pomoże przetrwać trudny czas

Każde dziecko ma w domu swoją ukochaną pluszową zabawkę. Może jest nią pluszowy miś, sfatygowany koziołek, czarno - biały piesek z nadszarpniętym uchem.  Łatwiej będzie przeżyć  rozstanie z rodzicem  i chętniej dziecko  wejdzie do sali zabaw trzymając  pod pachą  swojego pluszaka. Zabawka będzie przypominała dom rodzinny.  Pamiętać należy o tym , żeby nie wsuwać do kieszonki dziecka malutkiej zabaweczki np. z jajka niespodzianki łatwo można ją zgubić, połknąć i rozpacz się powtórzy. Do przedszkola również nie należy  przynosić zabawek bardzo atrakcyjnych  i zarazem drogich.  Nauczycielka całą  uwagę skupia przede wszystkim na dzieciach i nie może  pilnować zabawek. Jeżeli w sali pojawia się jedna nowa i atrakcyjna zabawka wszystkie dzieci chcą się nią bawić oczywiście w tym samym czasie.  Rodzą się wówczas  konflikty a małym dzieciom trudno jest zrozumieć słowa : Poczekaj..., Za chwilę... Jak Kasia skończy zabawę to wtedy ty się pobawisz..

 

Poświęć dziecku więcej czasu niż zwykle 

Pierwsze dni pobytu dziecka w przedszkolu to trudny okres  dla rodziców i dzieci. Dlatego szczególnie w tym czasie należy dziecku okazać więcej zainteresowania niż zwykle. Trzymając na kolanach zapytać : Co robiłaś dzisiaj w przedszkolu?..... , Z kim się bawiłeś?..... , Jak na imię ma twój kolega?..... Odpowiedzi na pytania  typu : Co dzisiaj jadłeś na obiad?....., Czy wszystko zjadłeś co pani ci nałożyła ?....., Czy pani cię karmiła ?.... Dlaczego wszystkiego nie zjadłeś ?.... itd. są ważne tylko dla rodziców nie dla dziecka. Dlatego proszę się nie dziwić , że ono  nie potrafi na nie odpowiedzieć. Na te i inne pytania rzetelnie odpowie nauczycielka a więc ją o to pytaj . W rozmowie z dzieckiem nacisk należy położyć na jego  samopoczucie  w przedszkolu, relacje z kolegami, podejmowane zabawy oraz  na zaradność życiową. W tym trudnym czasie należy okazywać dziecku w szczególny sposób zainteresowanie, miłość i  czułość . Częściej niż zwykle należy je przytulać, wyrażać zadowolenie z najdrobniejszych osiągnięć ale nie  nagradzać  kupując kolejną zabawkę.

 

Nauczyciel przedszkola zna twoje dziecko  - rozmawiaj z nim i  ufaj mu

Dzieci po powrocie z przedszkola najczęściej opowiadają o różnych wydarzeniach, które miały miejsce w przedszkolu. Słuchaj wszystkiego z uwagą ale  nie komentuj, nie pouczaj. Porozmawiaj  z nauczycielką jeżeli pewne fakty i zdarzenia budzą twoje wątpliwości, wydają ci się niewiarygodne albo cię cieszą. Niektóre dzieci mają wybujałą wyobraźnię  i rozbudzoną fantazję. Dlatego weź poprawkę na to co dziecko opowiada. Na pewno nie kłamie ale w razie wątpliwości  skonfrontuj to co wiesz z nauczycielką. Ona udzieli ci  informacji  o  twoim dziecku, jego rozwoju, postępach, kłopotach edukacyjnych i zachowaniu. Pomoże w ustaleniu przyczyn, doradzi jak im zaradzić  a potem wspólnie ustalicie jednolity sposób postępowania. Tylko współpraca z nauczycielką oparta na wzajemnym zaufaniu przyniesie oczekiwane rezultaty. 

Zarówno młodszym przedszkolakom jak i starszym dzieciom  trudno przystosować się do nowej sytuacji i nowych warunków. Mam nadzieję, że e rady i wskazówki pomogą  przetrwać ten trudny dla wszystkich  czas. Sukcesem dla rodziców i nauczycieli będzie ich skuteczność.

 

O adaptacji dziecka do warunków przedszkola

Pierwszy dzień w przedszkolu to trudny moment zarówno  dla rodziców  jak i dla nauczycieli. Dla dziecka  to przede wszystkim nowe miejsce i nowi koledzy, obca  pani, która zawiera  nieznane mu  umowy i jeszcze dba o to aby były przestrzegane.  Dla rodziców  to wielkie przeżycie, niepewność oraz  lęk o swoje dziecko. Każda zmiana w życiu  napawa niepokojem  i  może być źródłem  frustracji  a nawet stresu.  Przecież w życiu każdego z nas takich sytuacji będzie dużo i będą się  one od czasu do czasu powtarzały np.  pójście do przedszkola lub zmiana przedszkola a potem  podjęcie pierwszej pracy  lub jej zmiana itd.

Rodzice  przedszkolaków powinni też wiedzieć, że zapewnienia dziecka:  Ja chcę do przedszkola ....., Chcę do dzieci....., mogą ulec radykalnej zmianie w momencie przekroczenia progu placówki. Najczęściej przez pierwsze dni a nawet tygodnie dzieci płaczą, kurczowo trzymają się swoich rodziców i głośno  protestują : Nie chcę....., Nie zostawiaj mnie....., Zabierz mnie do pracy....., Ja chcę do domu...... Spotyka się rodziców, którzy ulegają tym rozpaczliwym  błaganiom i zabierają dziecko  z przedszkola . Sami przed sobą,  jak również przed dyrektorkami przedszkoli   tłumaczą się :  Ono jest  jeszcze takie  malutkie.....,   Ania jest kruchutka i słaba  emocjonalnie..... Wojtuś to dziecko wyjątkowo  delikatne i bardzo  wrażliwe .....  i dlatego zabierają je z przedszkola  obiecując, że spróbują jeszcze raz ale później (np. za rok)  kiedy będzie bardziej  starsze i bardziej odporne .

 

Drodzy  rodzice !

Wiemy, że to jest  trudne  i doskonale rozumiemy wasze niepokoje. Jednak  nie ulegajcie dzieciom, nie  zabierajcie  do domu nawet wtedy, gdy błaga, płacze.  Nie cofajcie raz podjętej decyzji. Takie  sytuacje będą się powtarzały, a dziecko jest mądre i będzie wykorzystywać waszą słabość. Oczywiście ze szkodą dla was ale i dla niego.Do takich i podobnych sytuacji musimy przygotować siebie i dzieci. Wtedy  łatwiej  przeżyjemy ten trudny dla wszystkich czas.

 Ten apel wynika nie tylko z mądrości życiowej ale ustaleń badawczych1. Okazuje się, że:

 1. Nie ma wyraźnego związku między przystosowaniem się dziecka do nowych warunków a wiekiem. Pięciolatek i sześciolatek idąc po raz pierwszy do przedszkola może podobnie rozpaczać jak trzylatek. Nawet pierwszoklasista ma spore kłopoty z przystosowaniem się do pobytu w szkole. Bywa, że mali uczniowie przeżywają podobne dramaty jak młodsze przedszkolaki przychodzące pierwszy raz do przedszkola.

 2. Dziewczynki lepiej przystosowują się do przedszkola niż chłopcy. Na dodatek u chłopców, którzy źle znoszą konieczność chodzenia do przedszkola, częściej występują poważne zaburzenia, na przykład w postaci nawrotu moczenia się lub kłopotów z zasypianiem.

 3. Stwierdzono związek między przystosowaniem się dziecka do przedszkola (szkoły) a dotychczasowym przebiegiem jego rozwoju. Jeżeli dziecko rozwija się normalnie i nie było komplikacji w okresie okołoporodowym i późniejszym, to z reguły lepiej przystosowuje się do nowych warunków.

 4. Nie ma wyraźnego związku pomiędzy poziomem rozwoju umysłowego dzieci a przystosowaniem się do przedszkola (szkoły). Dotyczy to oczywiście dzieci, których rozwój umysłowy mieści się w granicach szeroko rozumianej normy. Kłopoty adaptacyjne może mieć dziecko błyskotliwe, o świetnych możliwościach intelektualnych, jak i przeciętnie rozwijający się przedszkolak.

 5. Nie stwierdzono wyraźnej zależności między warunkami bytowymi rodziny a przystosowaniem się dzieci do przedszkola (szkoły). Jednak G. Sochaczewska stwierdza, że wśród badanych dzieci nie było takich, którym przyszło wychowywać się w warunkach szczególnie niekorzystnych. Po prostu dzieci z takich środowisk bardzo rzadko zapisywane są do przedszkoli.

 6. Status społeczny rodziny nie przesądza o przystosowaniu się dziecka do przedszkola. Badania sygnalizują tu poważniejszy problem: w miarę obniżania się statusu społecznego rodziny, wzrasta u dzieci skłonność do zaburzeń podstawowych funkcji społecznych, a to ma wpływ na sposób przystosowania się .

 7. Nie dostrzega się związku pomiędzy przystosowaniem się dzieci do nowych warunków a formalną strukturą rodziny. Jednak wśród dzieci, które źle znosiły konieczność chodzenia do przedszkola, a wychowywały się w niepełnej rodzinie, częściej ujawniały się zaburzenia funkcji życiowych.

 8. Dzieci z rodzin wielodzietnych, podobnie jak jedynacy, napotykają na trudności z przystosowaniem się. Jednak u jedynaków nieco więcej dzieci wykazywało się zaburzeniami snu lub apetytu. Natomiast u dzieci posiadających rodzeństwo częstsze były nawroty moczenia się, jako reakcja złego przystosowania się.

 9. Dostrzega się związek między przystosowaniem się dziecka do pobytu w przedszkolu (szkole) a środowiskiem, w którym było do tej pory wychowywane i systemem wychowawczym stosowanym przez rodziców. Jeżeli dzieci są wychowywane w sposób racjonalny, to zakres trudności w przystosowaniu się jest wyraźnie mniejszy, a zaburzenia w reakcjach emocjonalnych i funkcjach życiowych są zdecydowanie słabsze. Gorzej wiedzie się dzieciom wychowywanym liberalnie i mającym zbyt opiekuńczych rodziców.

Młodsze przedszkolaki mają słabo ukształtowany system własnego Ja i są emocjonalnie  uzależnione od rodziców. Nie mogą obyć się bez ich pomocy i wsparcia. Oderwanie od najbliższych budzi w nich strach i tracą poczucie bezpieczeństwa (najważniejsza potrzeba psychiczna). W domu wszyscy doskonale rozumieją jego słowa, odczytują  gesty i mimikę a w przedszkolu : obca  pani, która zachowuje się inaczej niż mama,  inaczej mówi, inaczej uśmiecha się. W sali przebywa dużo dzieci a więc pojawiają się  kłopoty z przekazaniem tego, co dla niego jest ważne. Sytuację dziecka pogarsza fakt, że w zakresie samoobsługi jest zdane na dorosłego. Wszystko do tej pory za niego robiła mama a teraz musi czekać tylko na pomoc pani. Nie potrafi skorzystać z obcej łazienki, nie potrafi się rozebrać i podciągnąć majtek. Ma problem z powiedzeniem obcej pani, że chce iść do toalety a więc zaczyna płakać.

Młodsze przedszkolaki mają słabą orientacją przestrzenną i jeszcze gorszą orientację w upływie czasu. Uczucie lęku skutecznie blokuje chęć poznawania nowych rzeczy bo dziecko jest skupione na swoich emocjach i nie zwraca uwagi na otoczenie. Usiłuje opanować swój strach i jakoś wytrzymać w nowym miejscu. Niektóre dodają sobie otuchy mówiąc do siebie : Kasia nie płacze...... Zosia jest grzeczna.... Marcin poczeka .... Mama zaraz przyjdzie..... Tatuś zabierze.

 Najgorsze są poniedziałki. W domu jest bezpiecznie, a tu jest źle. Dziecięcy protest  w kolejnych dniach stopniowo się wycisza  aby w następny poniedziałek pojawić się z nową siłą.


1Adaptację dzieci do przedszkoli badała G. Sochaczewska ( 1982, 1985) i ustaliła czynniki warunkujące przystosowanie się dziecka do przedszkola. Przytaczam ważniejsze ustalenia z tych badań a osoby zainteresowane tym problemem namawiam do przeczytania artykułu : Czynniki warunkujące przystosowanie dziecka do przedszkola, w: Rozwój i wychowanie dzieci w wieku przedszkolnym. red. B. Wilgocka -  Okoń, Studia Pedagogiczne, Wydawnictwo „Ossolineum", Wrocław - Warszawa- Kraków- Gdańsk - Łódź oraz tej samej autorki Środowiskowo wychowawcze uwarunkowania procesu adaptacji dzieci 3 - 4 l. do przedszkola , w : Materiały do nauczania psychologii, red. L. Wołoszynowa, seria II, t.9 Państwowe Wydawnictwo Naukowe , Warszawa.

Linki